Kochany chłopcze




Kochany chłopcze, jeśli mam mówić prawdę, to wszystko zaczęło się właśnie w nocy z szóstego na siódmy listopada. Topolew wysłuchał, oczywiście, przemówienia Wodza i nie pozostał obojętny. Nić jego przeżyć wewnętrznych ciągnęła się od mądrego przemówienia Stalina poprzez wiadomość o śmierci generała Mironowa aż do oskarżycielskiej mowy komsomolca Pieti Gudkina. Właśnie teraz trzeba koniecznie pomówić o wszystkim i naradzić się z Aleksjejem. Topolew gotów był otworzyć przed nim serce i wraz z nim rozstrzygnąć poważne zagadnienia życia. Oto stoi przed nim Alosza Kowszow, jak żywy! Więcej « 374 » niż średniego wzrostu, barczysty i dobrze zbudowany, łyżwiarz, narciarz i gimnastyk. Dobra rosyjska twarz. Poszczególne rysy twarzy niezbyt prawidłowe i ładne — /.byt szerokie czoło, lekko zadarty nos, nieposłuszna jasna czupryna, szare oczy. A jednak twarz ta jest ładna, ponieważ od wewnątrz opromieniona jest zawsze myślą i uczuciem. Jest spokojny, często zamyślony, nieraz smutny. A jednocześnie zdolny jest w jednej chwili wybuchnąć, zapalić się. Przejście od skupienia i smutku do ruchu i wesołości bywa u niego błyskawiczne. Lubi żart, cięte słowo i chętnie się śmieje, a śmieje się głośno, zaraźliwie, pokazując rząd mocnych zębów. Wszyscy szybko do niego się przyzwyczajają, a wielu się przywiązuje. Beridze kocha go jak młodszego brata. Grieczkin i Filimonow w ciągu miesiąca stali się jego przyjaciółmi. Żenią — ta jest w nim prawie zakochana. Nawet cynik Liberman jest do niego przy jaźnie usposobiony i podświadomie lgnie do niego. Dlaczegóż więc on, Topolew, odepchnął od siebie Aloszę? Czemuż się nie porozumieli?